Chleb kukurydziany na poolish czyli polskim rozczynie drożdżowym

Wspólne chociaż wirtualne spotkanie w kuchni to fajna zabawa..Tym razem załapałam się do wspólnego pieczenia chleba u Amber ..a Margot zaproponowała pyszny wypiek...Chlebek z mąki kukurydzianej piekłam po raz pierwszy..był smaczny...polecam..A ja dziękuję wszystkim piekareczkom  i piekarzom za wspólne pieczenie pysznego chleba...i mam nadzieję, że w przyszłym miesiącu też dołączę do wspólnego pieczenia i znów będziemy coś piekły..Mój chlebek wyrastał nie w koszyku..a w foremce keksówce i pieczony był też w keksówce.

Chleb kukurydziany na zaczynie drożdżowym poolish J. Hamelmana.A przepis podała Małgorzata Zielińska tutaj .

Składniki na zaczyn „poolish”:
  • 125g maki pszennej 550
  • 125g wody
  • 0,5g drożdży świeżych (mniej niż ¼ łyżeczki drożdży instant)
ciasto właściwe
  • 250g maki 550
  • 125g maki kukurydzianej
  • 190g wody
  • 1 łyżeczka soli
  • 7g drożdży świeżych (plaska łyżeczka instant)
  • 1,5 łyżki oleju
  • 250g zaczynu j.w.
W przeddzień pieczenia zrobić zaczyn poolish. Rozmieszać drożdże w wodzie, dodać mąkę i całość wymieszać. Przykryć folia i odstawić na 12 do 16 godzin w temp pokojowej.
Następnego dnia mąkę kukurydziana rozmieszać z drożdżami rozprowadzonymi w wodzie, wymieszać i odstawić na ok. 15 minut.
W tym czasie mąka kukurydziana powinna trochę napęcznieć, co powinno ułatwić późniejsze wyrabianie ciasta. Dodać pozostałe składniki chleba i wyrabiać (mikserem ok. 3 minut – poziom 1). Mąka kukurydziana nie jest łatwa do wyrabiania. Dlatego ważne jest aby na tym etapie skontrolować jeszcze konsystencje ciasta, w miarę potrzeby dodać maki lub wody. Wyrobić jeszcze raz około 3 minut (mikser – poziom 2). Mnie udało się zrobić ciasto luźne, ale gładkie i sprężyste i dobrze trzymające formę.
Odstawić przykryte do wyrośnięcia na półtorej godziny, w międzyczasie po ok 45 min wyjąc, lekko odgazować, uformować kule i znowu odstawić.
Wyjąć z miski jeszcze raz odgazować i uformować z grubsza, przykryć i dać odpocząć 10-20 minut. Uformować na blacie zgrabny bochenek z ładnie napiętą powierzchnia, na ile się da i ułożyć w koszyku do wyrastania na 1,5 godziny w temp ok. 24 st. Mnie po tym czasie podwoił objętość.
Piekarnik nagrzać do 240 st C (z kamieniem jeśli ktoś ma).Bochenek zgrabnie przerzucić z koszyka na łopatę, szybko naciąć, a potem przerzucić na kamień, jednocześnie wlewając do formy ustawionej na dnie piekarnika pól szklanki wrzątku.
Kiedy chleb zacznie się rumienić, otworzyć na chwilkę drzwiczki piekarnika, żeby usunąć nadmiar pary. Piec ok. 40 minut.








Domowe pieczywo i bułki
Lista  piekących ten pyszny chlebek.:
  1. Amber z bloga Kuchennymi Drzwiami
  2. Ania z bloga  Krzywa Kromeczka
  3. Ania W z bloga Moje pasje.Kuchnia i ogród.
  4. Anna z bloga Życie od kuchni
  5. Aga  z bloga W sezonie...
  6. Alucha z bloga Nie-ład mAlutki
  7. Bożena czyli ja z bloga  Moje domowe kucharzenie
  8. Bożenka z bloga Smakowe kubki
  9. Danusia  z bloga Co mi w duszy gra.
  10. Gatita z bloga  Kulinarne przygody Gatity
  11. Gosia z bloga Co do jedzenia
  12. Gosia z bloga  Kocham gary
  13. Gucio z bloga  Kuchnia Gucia
  14. Iga z bloga  Mój czas..a tak go umilam
  15. Kamila  z bloga Ogrody babilonu
  16. Karolina  z bloga Bochna says delicious
  17. Kartoflana  z bloga Z kartoflanego pola
  18. Krecia z bloga By było przyjemniej
  19. Łucja z bloga Fabryka Kulinarnych Inspiracji
  20. Magda z bloga Konwalie w kuchni
  21. Marcin z bloga  Świat przepisów
  22. Margot z bloga  Kuchnia Alicji
  23. Marta  z bloga Czereśniowa kuchnia
  24. Marzena z bloga Zacisze kuchenne
  25. Olimpia z bloga  Pomysłowe pieczenie
  26. Renata S z bloga  Forks'N'Canvas
  27. Śliwka  z bloga Smakowity Chleb
  28. Tofka  z bloga Para w kuchni
  29. Wisła z bloga  Zapach chleba
Z chlebowym pozdrowieniem!

Komentarze

  1. Bożenko, piękny!
    Bardzo lubię foremkowe chleby.
    Dziękuję,że piekłaś z nami !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa..mam nadzieję, że nastepnym razem znów dołączę do pieczenia.

      Usuń
  2. Wspaniały chlebuś! Dzięki za wspólne pieczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...Również za wspólną zabawę .dzięki.

      Usuń
  3. Wersja foremkowa ekstra , tak jak tostowa trochę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby ..jak tostowa..ale nie liczy się forma tylko smak.

      Usuń
  4. Wyszedl bardzo urodziwy! Ja tez jestem za foremka, bo kromeczki wychodza sliczne I rowniutkie, a I "pietka" jest wieksza :) Dzieki za wspolne pieczenie, do nastepnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję..no a z piętką zawsze jest problem...mąż lubi i ja też..Dzięki i do następnego..

      Usuń
  5. I mój wyrastał w foremce, tylko kwadratowej. I Twój jest taki jasny, a mój tak się przypiekł... Dzięki za wspólny czas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dziękuję...mój mąż to lubi bardziej przypieczone..ale z tym pieczeniem to różnie bywa...

      Usuń
  6. Tak, chlebek z blaszki to jest to. Ja z krojeniem swojego miałam problem...
    Do następnego piecznia.
    Zerknęłąm na golonkę - wow , chyba pozazdroszczę i ściągnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do następnego...
      A na golonkę zapraszam...

      Usuń
  7. Następnym razem upiekę ten chleb w foremce tak jak Ty :)
    Dziękuję za wspólne pieczenie i mam nadzieję na kolejne spotkanie w naszej wirtualnej piekarni.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obawiałam się, że bez foremki mi nie wyjdzie..i stąd było pieczenie w niej..
      Również dziękuję i do następnego spotkania..pozdrawiam..

      Usuń
  8. Bożenko, dziękuję za wspólne pieczenie tego smakowitego chlebka. Z przyjemnością piekłam ten ciepły kolorem chleb.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bożenko pięknie chleb Ci się upiekł. Dziękuję za wspólny czas i mam nadzieję do następnego razu. Ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ..i do następnego..z gorącymi pozdrowieniami..

      Usuń
  10. Piękny całkiem jak tost ze sklepu tylko o niebo od niego lepszy:)
    Dziękuję za wspólne chwile przy pieczeniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowy najlepszy...Ja też dziękuję..

      Usuń
  11. Wygląda wspaniale, pięknie wyrósł!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny wyszedł w tej keksówce. następnym razem też tak zrobię! dziękuję za towarzystwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ..za miłe słowa i towarzystwo też..

      Usuń
  13. A jak mozna załapać sie na pieczenie takich znakomitości?
    Jest piekny a ja mam bzika na punkcie chleba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...a wiem , że masz bzika na punkcie chleba...wiem , że duzo pieczesz...a załapać się można u Amber..ja załapałam się po raz pierwszy i mam nadzieję, ze nie ostatni..[Szczegóły pieczenia itd u Amber
      http://www.kuchennymidrzwiami.pl/

      Usuń
  14. Przepięknie wyrósł. Żółciutki idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy z keksówki i bardzo zgrabniutki, świetna forma na tosty.
    Pozdrawiam i dziękuję za wspólne wypiekanie chlebów i dzielenie się doświadczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie wygląda, jak tostowy. :)
    Dziękuję za wspólne pieczenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny chlebuś ! Następnym razem też upiekę w formie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękny bochenek, dziękuję za wspólny czas przy piekarniku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy chleb inny, i każdy wyjątkowy:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniale wygląda :) podziwiam wypiek, pozdrawiam serdecznie M.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.