niedziela, 11 listopada 2012

Rogaliki elektryka


Kolejne rogaliki, bo po  tych rogalikach znaku już nie ma..Co prawda ciasto nie rosło tak jak trzeba..według przepisu ciasto powinno leżakować w lodówce, a moje leżakowało dłużej ..i słabo urosło..ale rogaliki i tak wyszły pyszne..No i według oryginału rogaliki trzeba było maczać w białku, a potem w cukrze..a ja zapomniałam o tym [robiłam je wczoraj późnym wieczorem]..Ale mimo wszystko i tak wyszły pyszne..nawet dodałam swój wiśniowy dżem z cukinii ..Tym razem przepis podpatrzony u Elektryka.

  • 50 dkg mąki
  • 25 dkg  masła
  • 2 żółtka
  • 3/4 szkl. śmietany 18-22%
  • 2,5 dkg drożdży
  • odrobina mleka
  • konfitura z róży lub dżem
  • białko z żółtek do maczania
  • cukier waniliowy na wierzch


Drożdże pokruszyć, dodać trochę letniego mleka i trochę cukru.Przykryć, zostawić w ciepłym miejscu ,aż urosną.Miękkie masło posiekać z mąką i śmietaną.Zagnieść z drożdżowym rozczynem, włożyć do lodówki na godzinę.Ciasto podzielić na 6 części, każdą rozwałkować na koło, podzielić na 8 trójkątów,nakładać nadzienie, zwijać rogaliki. Maczać wierzch każdego rogalika w roztrzepanym białku, potem w cukrze[zapomniałam]. Układać luźno na blasze i od razu upiec. Piec ok. 20 min, do zrumienienia w temp. 180 stopni.
                                             Rogate wypieki

2 komentarze :

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.