Nadmiar białek trza jakoś wykorzystać..Tu znalazłam przepis na babkę..ja dodatkowo dodałam galaretkę...po upieczeniu ciasta zrobiłam w nim dziury i wlałam tężejącą galaretkę..[ taki pomysł z galaretką gdzieś widziałam w necie]..u mnie wyszła babka z keksówki i 4 malutkie babeczki..
Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać.. Białka ubić na sztywno. Następnie cały czas ubijając dodać cukier i ubijać jeszcze ok 10 minut . Cały czas miksując dodać mleko, masło i mąkę, a na koniec cukier waniliowy i skórkę z cytryny. Ucierać do momentu aż składniki dobrze się połączą. Ciasto przelać do formy i wyrównać wierzch. Piec w temp.170°C przez 45 minut do tzw. suchego patyczka.Wystudzić.
Galaretki rozpuścić w 1 szklance gorącej wody i pozostawić do przestudzenia.Wierzch babki nakłuć [ zrobić dziury] w kilku miejscach . Tężejącą, ale płynną galaretką polać ciasto, aby galaretka dostała się w głąb przygotowanych wcześniej dziurek.Odstawić , aby galaretka stężała.
Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie..... Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.
ciekawy pomysł:)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł, muszę spróbować zrobić :)
OdpowiedzUsuńhttp://swego-pewien.blogspot.com
O, sympatyczny pomysl! I galaretki mozna zmieniac w miare humoru!
OdpowiedzUsuń:)
Milo, ze jestes w akcji!
Kasia
www.lejdi-of-the-house.bloog.pl
ciekawy pomysł na wykorzystanie białek :)
OdpowiedzUsuń---
http://takeittasty.blogspot.com
http://fb.com/takeittasty