Otręby gryczane -Smakoszyki

Kolejne testowanie dzięki uprzejmości portalu Uroda i Zdrowie..Tym razem są to otręby gryczane ...pierwszy raz spotkałam się z takimi otrębami..używałam do tej pory otręby żytniepszenne oraz owsiane.




Kilka słów o otrębach :

Otręby gryczane są z gryki z czystych pól Warmii, czyli zmielone nieprażone ziarnka gryki. Gryka jest wolna od tzw. chemii, ponieważ do jej uprawy nie stosuje się żadnych oprysków. Zamiast łykać paralekarstwa na trawienie, wzdęcia i podobne – zafunduj sobie prawdziwie zdrową kurację.
Gryka posiada bardzo duże ilości skrobi, tłuszcze roślinne, kwas jabłkowy i cytrynowy, bogactwo witamin – B1, B2, PP i P, dużo soli mineralnych – łatwo przyswajalne żelazo, jod, cynk, nikiel, fosfor, wapń, cynk, bor, kobalt, miedź. Otręby są znakomitym, naturalnym źródłem błonnika oraz rutyny o przeciwzapalnym działaniu.
Produkt przeznaczony do bezpośredniego spożycia – jako dodatek do musli, jogurtów, ciast, zup, mieszanek do pieczenia chleba.
Otręby gryczane są polecane osobom z problemami żołądkowymi i gastrycznymi, dla diabetyków. Dodatek otrąb gryczanych do ciasta chlebowego nadaje pieczywu miększą strukturę, intensywny smak i barwę.

Otręby są przeznaczone do bezpośredniego spożycia..jako dodatek do musli, jogurtów itp...ale jak widać na załączonym zdjęciu musiałam trochę otręby "wyczyścić"..taki dodatek np.w musli czy zupie nie byłby mile widziany....


Otręby gryczane..tzn. część otrębów wykorzystałam jako dodatek do ciasta chlebowego..W chlebie otręby spisały się idealnie..chlebek z takim dodatkiem był pyszny..-przepis wkrótce..
Kolejna część otrębów było wykorzystana do pancakes...w tym przypadku np.mi za bardzo nie posmakowały...ale to zależy od gustu...przepis również wkrótce na blogu...
Część otrębów dodałam do jogurtu -zdjęcia niestety brak..ale też mi nie posmakowały..
Każdy ma inne smaki i gusta..mi akurat dodatek takich otrąb w jogurcie albo w pancakes za bardzo nie przypadł do gustu..w chlebie ..owszem..bez żadnych zastrzeżeń...ale czasem warto eksperymentować i próbować nowych smaków..

Zostało mi jeszcze troszkę tych otrąb..i mam w planie je oczywiście wykorzystać..ale chwilowo brak czasu..i trochę problemy zdrowotne nie pozwalają na eksperymenty..

Komentarze

  1. Fajne, ja niestety nie załapałam się na testy :-)
    Bożenko od kiedy nie ma na blogu Obserwatorów?, wczoraj nie włączałam a dzis nie widzę ani u siebie ani u nikogo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki..
      A ja nie dopatrzyłam się wcześniej, ze nie ma Obserwatorów...ja ostatnio zaglądam tylko na chwilę...u mnie w ogóle coś się poplątało...niektóre zdjęcia na blogu zginęły..wyszukiwarka przepisów nie działa...

      Usuń
  2. Nie widziałam jeszcze nigdzie takich otrębów, ale też jakoś z wyglądu nie pasują mi do dań na słodko ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie do dań na słodko raczej nie nadają się...ale widziałam , że innej testerce otrębów smakowały z jogurtem, a nawet w zupie mlecznej...tak jak pisałam w poście każdy ma inne gusta i smaki..pozdrawiam również.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.