Golonka z szynkowaru


Parę dni temu nawiązałam współpracę z firmą Tradismak, która w swojej ofercie ma szynkowary [ różnej wielkości], maszynki, noże itp.oraz różne przyprawy .Ja mam przyjemność przetestować szynkowar Duet o pojemności 1500 gram.Komplet tego szynkowara zawiera: praskę, podkładkę i klamrę dociskową ze sprężyną, jak również receptury prasowanek.Wymiary praski : 10,0 cm wysokości x 15,5 cm szerokości x 14,5 cm długości.Do szynkowaru możemy wkładać mięso bez żadnych dodatkowych woreczków plastikowych , gdyż został on wykonany ze stali nierdzewnej dopuszczony do kontaktu z żywnością. Na pierwszy "ogień" poszła w ruch golonka...akurat miałam robić z niej coś innego..ale skoro szynkowar był już " w drodze " do mnie...tak więc z golonki usunęłam kość , pokroiłam w kawałki..dodałam przyprawy ..szczerze mówiąc nie pamiętam jakie...[ale i tak przyprawy każdy dobiera wedle swego gustu], wymieszałam wszystko razem ...i wstawiłam do lodówki...Po kilku godzinach szynkowar już miałam w domu..tak więc mięsko przełożyłam do niego, zamknęłam i wstawiłam do lodówki..następnego dnia było parzenie golonki..a kolejnego dnia ..zajadanie się nią...Jakiś czas temu sąsiadka użyczyła mi na jakiś czas swój szynkowar..tamten był inny..i szczerze mówiąc nie byłam za bardzo z niego zadowolona..miałam problemy z wyciąganiem mięsa..a ten szynkowar [ już po pierwszym teście]mogę powiedzieć, że spełnił moje oczekiwania...Aby wyjąć mięso wystarczy szynkowar odwrócić do góry dnem i polać przez chwilkę dno gorącą wodą ...a mięso samo wyskoczy..Już niedługo będą kolejne przepisy na domowe wyroby z szynkowaru..muszę tylko uzupełnić zaopatrzenie w mięsko...takie swojskie ..a nie ze sklepu...Golonka jest dość tłusta...[jak widać na zdjęciu]..ale jeśli ktoś nie lubi takich tłustych potraw może z golonki usunąć trochę tego tłuszczyku...mój mąż akurat nie narzekał , bo on tak lubi ..

  • 1 golonka
  • przyprawy według własnego gustu[ sól, pieprz, majeranek, listek itd]

Z golonki wyciąć kość . Mięso pokroić na kawałki.Dodać przyprawy [ można dodać peklosól, wtedy mięso będzie miało ładniejszy kolor ]i dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki na kilka godzin.Przełożyć do szynkowaru, zamknąć.Odstawić ponownie do lodówki.Następnie szynkowar wstawić do garnka wyścielonego ścierką, wlać wodę i parzyć około 4 godzin . Następnie zamknięty szynkowar wystudzić, a później włożyć do lodówki na ok 10 godzin.Po tym czasie golonkę wyciągnąć z szynkowaru.Odwrócić do góry dnem i polać przez chwilę dno gorącą wodą[ mięso samo wyskoczy].




Logo

Komentarze

  1. oj, od kiedy mam swój szynkowar .. już króluje tylko domowa wędlina :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Bożenko.Widzę,że i Ty się wzięłaś za wędliny z szynkowara.Ja już od paru ładnych lat niczego gotowego nie kupuję.Wędliny z szynkowara są wspaniałe i aż tyle roboty z tym nie ma,ale szybko znikają.Ten Twój szynkowar jak dla mnie jest za mały.On ma pojemność 1500 gram,ale kilogram mięsa w niego nie wejdzie.Ja mam większy i jak włożę w niego 1 kg wyrobu to jest akurat.Pozostaje kilka centymetrów od góry,ale tak musi być,żeby się woda nie dostała.No chyba,że jest mniejsza rodzina,to wtedy może spełni on swoją rolę.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś zrobiłam kilka wędlin w pożyczonym szybkowarze..tamten był inny i mniejszy..A ten fakt ..niby pisze 1500 g ale mięska wchodzi ciut mniej..Jak na moją rodzinkę jest wystarczający..no i w sumie można robić częściej jakieś wędlinki...i za kazdym razem inne..Pozdrawiam gorąco Danusiu..

      Usuń
  3. taka jest najlepsza, czasami robię taką mężowi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać nie tylko mój mąż takie lubi...

      Usuń
  4. Ciekawe, a ja nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak szynkowar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj..jest..i to jest super pomysł na robienie wedlin w domu..polecam..

      Usuń
  5. Witam.
    A jaka temperatura powinna być, ponieważ szynkowar zakupiłam dzisiaj i zrobiłam od razu schab, lecz wyszedł dość suchy, jak to jest na ile kg / ile minut wypada parzenie?
    Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaczynam próbować - nie wiem co z tego wyjdzie. Pozdrawiam Bogumiła

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.