Zima w tym roku się zawzięła i nie chce odejść...Moje bałwanki są wyjątkowe, nietypowe ..a czemu? .. a temu że, też mają już dość zimy ..i ze złości zrobiły się zielone haha [ zazwyczaj jak ktoś się złości robi się czerwony] .. znalazły nawet zieloną trawkę...Oprócz bałwanków zrobiłam także pyszne zielone babeczki..
10 dkg margaryny
10 dkg cukru
10 dkg mąki
1 plaska łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
odrobina zielonego barwnika spożywczego
Margarynę rozpuścić i ostudzić.Wszystkie składniki oprócz barwnika miksować około 2 minut, następnie dodać barwnik i miksować jeszcze kilka sekund.Ciasto przełożyć do foremek na mufinki, babeczki i piec 15-20 minut w temp.200 stopni.
Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie..... Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.
pięknie wyszły:)
OdpowiedzUsuńDziękuję..
UsuńCzemu, ze złości też można zzielenieć ;)
OdpowiedzUsuńWszystko możliwe..
UsuńAle cudniaste, mniam :-)
OdpowiedzUsuńurocze :) aż żal zjeść :P
OdpowiedzUsuńDziękuję...żal ..ale zostały zjedzone...
Usuń