Zostało mi makaronu ugotowanego do spaghetti i postanowiłam coś z niego zrobić..i oto proszę ..coś w stylu ala pizza na makaronie... zdjęcia po upieczeniu -niestety brak..Przepis podpatrzony kiedyś w jakiejś gazecie..
30 dkg makaronu spaghetti
1 łyżka mąki
1 łyżka masła
1 szkl.mleka
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
30 dkg kiełbasy
cebula
ser żółty
Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie.Odcedźic. Z mąki i masła zrobić zasmażkę, wlewac stopniowo letnie mleko, cały czas mieszając.Gotować aż zgęstnieje, mieszajac.Doprawić solą i gałką, wymieszać z makaronem. Wyłożyć do natłuszczonej tortownicy, posmarować koncentratem pomidorowym lub ketchupem,wyłożyć podsmażoną kiełbasę z cebulą, posypać startym serem. Zapiekać około 20 min w temp. 200°C.
Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie..... Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.
genialne, na pewno zrobię, świetny pomysł i składniki pycha
OdpowiedzUsuńSpróbuj...a ze składnikami można kombinować..
UsuńTakiej to jeszcze nie jadłam:)
OdpowiedzUsuńJa też robiłam ją pierwszy raz..
Usuńświetny pomysł
OdpowiedzUsuńDziękuję..
Usuńmoja mama czasem robi coś podobnego i baaardzo lubię:D
OdpowiedzUsuńMoja córka też lubi rózne zapiekanki makaronowe..
Usuń