sobota, 4 lipca 2015

Drożdżówki z domową masą makową

No i znów weekend... a jak weekend to znów wspólne Wypiekanie na śniadanie..i po raz kolejny Paweł z Madzią zaproponowali pyszne bułeczki...Moje już zjedzone..a Wy już piekliście czy jeszcze będziecie ?Lista piekących -Paweł z Madzią, Joasia, Ela.

Masa makowa
  • 250 g suchego maku 
  • 60 g miodu 
  • 100 g ulubionych bakalii ( daktyle, morele i śliwki)
  • 25 g orzechów włoskich
  • 4 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczy
  • 50 g płatków migdałów
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej

Mak zalać wrzątkiem i gotować przez 20 minut. Po tym czasie odsączyć z wody i wystudzić. Mak zmielić w blenderze lub dwukrotnie w maszynce do mielenia mięsa. Dodać pokrojone drobno bakalie, posiekane orzechy, płatki migdałowe, kandyzowaną skórkę i pastę waniliową.
Tak przygotowana masę makową można zamrozić lub przechowywać w lodówce ok. 4 dni.


DROŻDŻÓWKI:
  • masa makowa z przepisu powyżej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 60 g cukru
  • 125 g mleka
  • 340 g mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 60 g masła
  • szczypta soli
Przygotować zaczyn: do pojemnika wkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru, 3 łyżki letniego mleka, oprószyć porządnie mąką i zostawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na pół godziny.
Następnie w misce połączyć przesianą mąkę, cukier, sól, dwa żółtka, roztopione i ostudzone masło. Dodać też letnie mleko i zaczyn i wyrobić ciasto. Po wyrobieniu odstawić je do wyrośnięcia aż podwoi objętość.[ja wyręczyłam się automatem do chleba].
W czasie wyrastania ubić pianę z dwóch białek i połączyć ją z masa makową. Jeżeli tego nie zrobimy masa nie będzie ścisła i będzie nam się kruszyła w drożdżówkach.
Ciasto rozwałkować w prostokąt, wyłożyć równo masę makową i złożyć na dwa (jak list). Wykrawać podłużne bułki i odstawić do wyrośnięcia na około pół godziny. Po wyrośnięciu posmarować bułki jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka. Piec 20 minut w 180 stopniach. Po wystygnięciu polać lukrem.















Uczta pod gołym niebem

2 komentarze :

  1. Bożenko cudowne drożdżówki , widać że to pieczone domowe takie inne niż sklepowe . Jednak oto chodzi by były naturalne , przynajmniej wiemy co pieczemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bożenko, piękne drożdżówki. Pyszne było to wspólne wypiekanie. Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.