poniedziałek, 24 lutego 2014

Bułki pszenno-orkiszowe

Ostatnio dużo swojskiego pieczywa u mnie...aż sama się dziwię, że tak dużo piekę...no , ale jak tu nie piec jak takie domowe najlepsze..Bułeczki z dodatkiem mąki orkiszowej ..pycha...Autorka przepisu dodała, że najlepsze są gorące prosto z piekarnika...to fakt..ale następnego dnia są też pyszne i świeże...córki robiły sobie kanapki do szkoły..a ja miałam też na śniadanie...bo piekłam je późnym wieczorem..Ja swoich bułeczek nie nacinałam nożykiem..a wykorzystałam urządzenia do krojenia jabłek..wychodzi fajny wzorek...niektóre bułeczki trochę "rozsadziło" i wzorek po upieczeniu już nie był taki fajny..


Wszystkie składniki wyrobić na gładkie i elastyczne ciasto, pozostawić na godzinkę do podwojenia objętości. Gdy ciasto wyrośnie, zagnieść je ponownie. [ Ja posłużyłam się automatem do chleba].Na blachę wyłożyć arkusz papieru do pieczenia. Formować bułki (mogą też być rogale) i układać zachowując odstępy. Naciąć. Można posmarować rozmąconym jajkiem i posypać makiem, sezamem, drobno startym serem...[ u mnie tylko jajko] .Piec w 200 st C przez 20 minut. 








3 komentarze :

  1. Domowe bułki na pewno lepiej smakują od tych z piekrni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też piękę od czasu do czasu bułeczki :) Jakimś prostym przepisem, ale tego spróbuje przy najbliższej okazji. Pyszota

    Niedługo u mnie nowe prace. Zapraszam wieczorkiem . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.