Koziołki


Szybki pomysł na kolację lub śniadanie...Tak przyrządzone parówki posmakują nie tylko dzieciom...

  • parówki 
  • olej
Parówki obrać z folii. Każdą przeciąć na połowę i na końcach naciąć na krzyż.  Parówki smażyć na rozgrzanym oleju ,aż się będą rozchylać.

Komentarze

  1. takie paróweczki od razu kojarzą mi się z dzieciństwem...uwielbiałam je jako dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. elżunia - moje córki to już panienki , ale często je robią..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mhmh.. czasami chciałabym poczuć się jak Małe Dziecko ;-)))


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ciocia mi je robiła gdy byłam mała i nazywałyśmy je "ośmiorniczki" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry pomysł, żeby nakłonić niejadka do jedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też się z dzieciństwem kojarzą :) Bardzo pozytywna zmiana szaty graficznej!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale fajne parówki, ja w dzieciństwie ich nie jadałam ale za to jak stałam się dorosła to robiłam podobne bo szybki, smaczne i inne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedr_ona - ja też z chęcią czasem poczułabym się jak małe dziecko...

    Mirabelka - taka nazwa też u nas jest znana..

    Arvén - moich dzieci nie trzeba nakłaniać do jedzenia , ale niejadek być może się skusi..

    Ania - widzę , że prawie każdy kojarzy je z dzieciństwem...a szata[jeszcze mi za bardzo nie pasuje, ale brak czasu na poprawki]- dziękuję..

    MałgosiaZ - no właśnie - szybko i smacznie...

    dorota20w - dobrze czasem wspomnieć swoje dzieciństwo..[ a czas i latka lecą- mówię sama po sobie]

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.