Weekend [ tym razem ciut dłuższy ] i z tej okazji jest Ciasto na niedzielę.U mnie w sumie ciasto jest dość często , a na niedzielę obowiązkowo...Tematem akcji w ten weekend był arbuz i galaretka w roli głównej...u mnie dodatkowo jest pyszna orzeźwiająca masa z landrynkami miętowymi podpatrzona u Magdy.Razem ze mną ciasto robiła Iwonka....
Krem miętowy:
500 ml mleka
2 opakowania budyniu waniliowego
łyżka cukru
150 g landrynek miętowych
1/2 szkl.wody
200 g masła
Mus arbuzowy:
1 kg miąższu z arbuza
2 galaretki truskawkowe
Dodatkowo
biszkopty
Landrynki miętowe umieścić w rondelku o grubym dnie, zalać wodą i powoli gotować mieszając aż się rozpuszczą [około 15 minut].Z mleka, cukru i proszku budyniowego ugotować gęsty budyń. Do gorącego jeszcze budyniu wlać gorące rozpuszczone cukierki i dokładnie wymieszać. Odstawić do wystudzenia. Miękkie masło utrzeć na puch a następnie dodawać po łyżce zimnego budyniu [ ja masła nie ucierałam , tylko dodałam do gotującego się budyniu i dokładnie wymieszałam]. Wyłożyć na biszkopty ułożone w foremce . Ułożyć warstwę biszkoptów[ mi troszkę zabrakło]. Z arbuza usunąć pestki i za pomocą blendera zmiksować. Mus przelać do garnka i doprowadzić do wrzenia. Wsypać galaretki, wymieszać i odstawić do przestudzenia. Tężejącą masę wylać na biszkopty.Odstawić do lodówki do stężenia.
Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie..... Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.
Nigdy nie jadłam takiego ciasta :)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńGratuluje przepis jest super a ja skromnie zapraszam na blog co prawda nowo powstający zapraszam wszystkich
OdpowiedzUsuń