środa, 11 czerwca 2014

Kolorowy przekładaniec -ciasto z olejem rzepakowym



W planach miało być całkiem inaczej..na początek poszło nie tak z kolorem..dałam kisiel malinowy..i myślałam , że będzie piękny kolorek...a wyszło całkiem inaczej....i dodałam ciut barwnika, ale pomarańczowego..potem problem z galaretkami...miało też być całkiem inaczej...ale cóż ...i tak ciasto było pyszne..do ciasta można wykorzystać różne owoce...ja akurat miałam pomarańcze i niestety mrożone porzeczki..Do ciasta użyłam oleju rzepakowego, który  jest naturalnym źródłem kwasów omega – 3 i dlatego jest często używany w mojej kuchni.

  • 6 jajek
  • 18 dkg margaryny
  • 2 szkl.mąki
  • 1,5 szkl.cukru
  • 1 szkl..oleju rzepakowego
  • 1 szkl.maku [ dałam mak mielony Kresto]
  • 3 łyżki kakao
  • 3 łyżki pokruszonych płatków migdałowych
  • 1 kisiel  Wodzisław 
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Margarynę utrzeć z cukrem.Cały czas ucierając dodawać po 1 żółtku i po trochę oleju.Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i wszystko razem dokładnie wymieszać.Na koniec dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać.Ciasto podzielić na 4 części, do jednej dodać mak, do drugiej kisiel, do trzeciej płatki, a do czwartej kakao.W blaszce układać po łyżce każdego ciasta. Piec w nagrzanym piekarniku do 180 stopni przez 40 minut.Ostudzić i przekroić na połowę.

  • 3 różne galaretki  [ u mnie bursztynowa,niebieska, jabłkowo-miętowa Wodzisław]
  • dowolne owoce
 Galaretki rozrobić według instrukcji na opakowaniu.2 tężejące galaretki wyłożyć na jedną cześć ciasta, ułożyć owoce.
  • 500 ml śmietanki kremówki  
  • 3 -4 łyżki żelatyny
  • 125 ml gorącej wody 
  • 3 łyżki cukru pudru

Żelatynę rozpuścić w wodzie, odstawić.Śmietanę ubić razem z cukrem, dodać żelatynę , wymieszać.Dodać owoce i znów wymieszać.3/4 masy wyłożyć na zastygnięte galaretki z owocami.Odstawić do zastygnięcia, przykryć drugą połową ciasta,na które wylać resztę masy śmietanowej.Na zastygniętą masę wylać tężejącą galaretkę, można także wyłożyć owoce,odstawić do zastygnięcia.






5 komentarzy :

  1. I proszę....jak to czasem fajnie kończy się wstępne niepowodzenie. Bardzo mi się podoba Bożenko Twoje ciacho...taki słodki dalmatyńczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasto piękne, nie ma się co czepiać. Ja ostatnio robiłam biszkopt z kremem truskawkowym i galaretką. Okazało się że mam w domu tylko agrestową i pomarańczową i kolor wyszedł taki, jakbym sobie nogi umyła po koszeniu trawy. Na szczęscie smaku nie straciła i ciasto było pyszne, bardziej wrażliwych napominałam, żeby jedli z zamkniętymi oczami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bożenko, podoba mi się ten przepis. Mam jeszcze mak mielony i muszę go już wykorzystać, bo pójdzie do śmietnika. Zapisuję Kochanie i upiekę, tylko niech trochę ten upał się schowa, bo klara świeci niemiłosiernie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.