czwartek, 14 marca 2013

Szybki torcik


Bardzo szybki torcik..przed chwilą zrobiony..chociaż ciasta u mnie ostatnio pod dostatkiem..wczoraj były moje imieniny..w sobotę był nawet tort i ciasta na 18 -tkę córki [ przepisy będą wkrótce]..to i tak zrobiłam szybki torcik ..na urodziny męża..jak rano wróci z pracy będzie zdziwiony... i zadowolony..torcik zrobiłam z gotowych blatów biszkoptowych, przełożyłam jedna warstwę masą budyniową utartą z margaryną[ dodałam ciut posypki czekoladowej] , a drugą dżemem malinowym ..ozdobiłam [ byle jak , ale ozdobiłam..po prostu nie miałam siły już nic wymyślać] bitą śmietaną..i posypałam posypką czekoladową..

  • gotowy spód biszkoptowy[3 blaty]
  • 2 budynie czekoladowe z cukrem
  • 2 szkl.mleka
  • 1 kostka margaryny
  • słoik dżemu malinowego
  • śmietana 30%
Połowę mleka zagotować , a drugą połowę  wymieszać z budyniem .Dodać do gotującego się mleka.Gotować, aż zgęstnieje ciągle mieszając.Ostudzić .Margarynę utrzeć, dodając wystudzony budyń.Część masy położyć na pierwszy blat biszkoptu [ lekko nasączyć ], przykryć drugim blatem.Na to dżem malinowy i znów blat biszkoptowy.Na blat wyłożyć znów masę budyniową, posmarować boki.Udekorować ubitą śmietaną.




4 komentarze :

  1. rzeczywiście szybko i sprawnie, a i napewno smacznie:P

    OdpowiedzUsuń
  2. gdy potrzebuje tort na już, też posługuje się gotowymi blatami, choć wolę zrobić własne gdy mam więcej czasu:) Smakowicie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...ja też wolę zrobić własne..ale ostatnio tyle piekłam ciast, że już mi się nie chciało..a zresztą ten torcik robiłam w tajemnicy przed mężem..haha..wyjechał z domu do pracy o godz.21 ..więc czasu było mało..no w sumie była cała noc..bo do 6 rano..ale czasem warto iść na łatwiznę..

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz... Pozdrawiam i zapraszam ponownie.....
Zrobiłaś/eś jakieś danie z przepisu z mojego bloga ? Zrób zdjęcie i przyślij do mnie..a umieszczę je w galerii.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.